s t r o n a   o   n a d z i e i












Nasi bracia kochani...



Słowo wstępne Ojca Przeora


Proszę usiąść, bo ta dzisiejsza uroczystość jest szczególna.



Z kazań dominikanów krakowskich


W dawnych czasach wiele wspólnot zakonnych, świeccy, a nawet niektórzy księża pościli bardzo surowo.

Lubię obserwować świętego Piotra, bo zawsze mówi coś nie pasującego do sytuacji.

Nasze przewody pokarmowe są doskonale zaimpregnowane na eucharystię, jeśli nie będzie temu towarzyszyło nasze „tak”.

Kościół bez dominikanów byłby smutny. Kościół złożony wyłącznie z dominikanów byłby nieznośny.

Jezus chciał się urodzić w takiej izbie, szopie, w takim miejscu, które nie spełniało norm Unii Europejskiej ani żadnych innych norm.

Jezus w sakramencie pojednania zachowuje się tak jak kręgarz.

Pan Jezus nie idzie w agresję, nie rzuca butem w telewizor.

Pan Bóg rozdaje łaski, komu chce, to jest wyłącznie Jego dar. O zupełnie wyjątkowym darze mówi Księga Liczb: Bóg daje oślicy Balaama mowę, aby pouczyła proroka. Czasami nawet zdarza się, że ktoś się nawraca dzięki dominikanom.

Przykazania Jezusa to nie jest etyka dla normalnych ludzi. To jest etyka dla chrześcijan.

Bogacz w miejscu męki nie ma mocnej pozycji negocjacyjnej.

Rzadko tak mam, ale dziś przeczytałem Ewangelię, i po chwili mnie oświeciło, i przyszło mi do głowy, jak ją ująć w jednym zdaniu.

Aby powiedzieć dzisiaj coś budującego, chciałbym skupić się na tej budowie świątyni z pierwszego czytania.

Święty Jacek wysłuchuje próśb, ale do celu dojeżdża się rollercoasterem. Jest jak zwierz zamknięty w klatce i tylko czasem wypuszczany.

My jesteśmy w takiej samej sytuacji, jak święta Brygida. To znaczy nie wszyscy mamy ośmioro dzieci. To znaczy mam nadzieję, że nie każdy z tutaj obecnych ma ośmioro dzieci.    (na mszy konwentualnej ;>)

Każdy z nas otrzymał na chrzcie wiarę, to znaczy program został ściągnięty i jest na komputerze, ale nie został jeszcze zainstalowany. Ja na przykład próbowałem wczoraj zainstalować sterowniki do takiej starej drukarki i wiem, jakie to jest trudne.

Walczmy z czystością, walczmy z ubóstwem, walczmy z posłuszeństwem!    (zdaje się, że miało chodzić o walkę o te cnoty zakonne)

Biedne świnki. Potopiły się.

Człowiek musi odnaleźć w sobie jakiś narząd czy organ, który pozwoli mu Pana Boga poznać.

I bardzo dobrze, jeśli znacie jakiegoś dobrego duszpasterza czy coś takiego.

Pasterz ma owce i krnąbrne barany do Boga doprowadzić.

Królestwo Boże to nie lot pterodaktyla.

W małżeństwie nie jest łatwo. Może to dobrze, że wybrałem tę drogę, którą wybrałem...

Nawracanie księży przypomina prostowanie świni ogona. I tak wróci do swojego poprzedniego kształtu.

Wyobraźmy sobie, że mamy dwa kamienie... I jeden z tych kamieni jest z marmuru, a drugi z granitu...

Druga śmierć dotyczy wdowy. Ona nie ma już męża, który prawdopodobnie umarł.

Nie chodzi o to, żeby postawić kloc.    (o budowaniu na piasku)

Chrześcijaństwo nie polega na marynowaniu dobrych uczynków, które na Sądzie Ostatecznym Bóg wyleje ze słoików i oceni.

To Jezus powołuje do posługi kapłańskiej. I z wiernością tych powołanych w historii różnie bywało. Czasami zdradzali. Na początku 1/8: było dwunastu, Judasz zdradził, a więc 1/8.

Podczas chrztu dziecko tylko leży, a działa Bóg. Jest to mój ulubiony sposób działania Pana Boga, bo bardzo lubię leżeć. Ja leżę, a Pan Bóg działa.

U franciszkanów jest coś takiego, czego u dominikanów trudno by doświadczyć: mianowicie franciszkanie obdarowują każdego taką spontaniczną dobrocią.

Mamy w podświadomości, że dzieci są niewinne. Otóż dziecko jest niewinne w sensie seksualnym, bo jeszcze nie umie. Natomiast wszyscy tutaj dobrze wiemy, do czego jest zdolne dziecko w innych rzeczach. Potrafi zrobić każde paskudztwo.

Święty Wojciech zrobił karierę po śmierci, ale za życia nic mu się nie udało. Został wygnany z Pragi, której był biskupem. Nie został wprawdzie zabity, jak święty Stanisław. Ale dzięki temu jeszcze więcej rzeczy mu się nie udało.

Pan Jezus po zmartwychwstaniu pojawia się najpierw kobietom bądź pojedynczym ludziom.

Dzisiaj jest święto katedry św. Piotra Apostoła. Niektóre święta kościelne są obchodzone po prostu dlatego, że istnieją od bardzo dawna. To święto istnieje od IV wieku, ale nie dlatego je obchodzimy. Katedra to jest krzesło, na którym zasiada biskup Rzymu. Ale nie gromadzimy się tu po to, żeby świętować mebel. Otóż jesteśmy tutaj, aby dziękować Bogu za trudny dar hierarchii kościelnej.

Z całą pewnością Pismo Święte można by ładniej napisać.

Chrześcijaństwo jest westernowe, bo zakłada dobre zakończenie.

Powiedzmy sobie szczerze, że Święta Rodzina nie była normalna. No może jeszcze święty Józef mieścił się w standardzie...

Do współczesnych wyobrażeń starożytna apokaliptyka żydowska pasuje mniej więcej jak siodło do krowy.

Czasami uważamy, że świętość to jest Real Madryt, galacticos — coś dla ludzi zupełnie innych niż my.

Módlmy się, abyśmy się stawali nie grobami pobielanymi, ale takimi, które są piękne nie tylko z zewnątrz, ale też w środku.

Statystyczny Polak–katolik robi rachunek sumienia i spowiada się w ten sposób: „nie powiedziałem paciorka, nie słuchałem rodziców, nie jadłem mięsa w piątek”.

W księdze Jonasza wszyscy są sympatyczni: Pan Bóg jest sympatyczny, Niniwici są sympatyczni, żeglarze są sympatyczni i ryba jest sympatyczna...

Gerazeńczycy mieli stado świń, a wśród nich jednego opętanego.

Chrześcijaństwo to nie jest teologia ciepłych kapci.

Spójrzmy na Pana Jezusa na krzyżu. Czy wygląda jak niezależny i niezawisły?

Maryja była otwarta na przestrzał.   (chodzi o otwartość Maryi na działanie Boga)

Gdyby papież przybył do nas tysiąc lat temu, kiedy Polska przyjmowała chrześcijaństwo, to pewnie przyszedłby na piechotę... albo przyjechał na koniu... bo w taki sposób ludzie wtedy podróżowali. A dzisiaj przylatuje samolotem... Ale to nie ma żadnego znaczenia...

Oto znak, że nadeszły czasy mesjańskie: Jezus przemienia wino w wodę...

Wszyscy wiemy, jak to jest, kiedy się zakochamy... Porządkujemy wtedy lodówkę i wykonujemy jakieś inne irracjonalne czynności.

„Marność nad marnościami i wszystko marność”. Zupełnie jak w polskim filmie. Bohater zapala papierosa. Pali. Patrzy w lewo. Pali. Patrzy w prawo. Pali. Patrzy prosto... Nuda.

Dzisiaj jest czwartek. A czwartek to nie jest taki dzień, jak na przykład środa lub wtorek, bądź, dajmy na to, piątek, sobota lub poniedziałek, czy też na przykład niedziela. Czwartek jest dniem szczególnym.

Ja tak sobie myślę, że... A właściwie to św. Tomasz z Akwinu tak napisał.   (gościnnie z Wrocławia)

Pan Bóg robił kupę.    (gościnnie z Korbielowa)



Z intencji mszalnych i modlitwy powszechnej


O błogosławieństwo i zdrowie dla wszystkich członków z rodziny Iksińskich.

O wszelkie łaski dla grzeszników Bartosza i Darii... ehm... dla chrześniaków Bartosza i Darii.

Podczas dzisiejszej mszy świętej konwertowanej będziemy się modlili w następujących intencjach.    (powinno być: koncelebrowanej)

Módlmy się za chrześcijan w krajach, w których nie są akceptowani i prześladowani.

O pomoc w prowadzeniu firmy dla Roberta i wszystkich intencji Panu Bogu wiadomych.

O Kasię za nawrócenie.

O dobrą żonę oraz dobrego męża dla Małgorzaty.

O zdrowie dla rodziny Maryi.

O uwolnienie od przywiązywania do pewnych grzechów.

W intencji wynagradzającej za brak miłości Pana Boga.

W intencji mszy świętych zbiorowych na miesiąc lipiec.

O zdrowie dla matki generalnej Ducha Świętego.

W intencji niesłusznej kary dla Elen.

O rychłą beatyfikację i kanalizację sługi Bożego Jana Pawła II.

O szczęśliwy lot prosi Helena i Ewa Latawiec.

O dar potomstwa dla Zbigniewa i Henryka.

O szczęśliwą śmierć dla całej rodziny Łodzińskich.

W intencji osób, które podjęły duchową aborcję.

Przebłagalna za grzechy Adama i Ewy z rodziną.

Módlmy się za studentów, aby coraz głębiej..., aby coraz głębiej... zajmowali się swoimi studiami. Aby zgłębiali swoją wiedzę.

Módlmy się za zmarłego Stefana i jego rodziców: Franciszka, Annę i Zbigniewa.

Módlmy się za siostry dominikanki misjonarki Jezusa i Maryi o liczne powołania zakonne i kapłańskie.

Módlmy się o mądrość dla polityków. U Boga wszystko jest możliwe...

Dzisiaj w Kościele obchodzimy uroczystość zmartwychwstania. Przepraszam, zwiastowania.

W tych wszystkich intencjach modlimy się szczególnie dziś, w dniu świętych apostołów Judy i Tadeusza.    (w dniu św. Szymona i Judy Tadeusza)

Obchodzimy dzisiaj święto apostołów Szymony i Judy.    (gościnnie z Rzeszowa)

Módlmy się za wszystkie ofiary, które zginęły wczoraj niedaleko Smoleńska.    (gościnnie z Freta)



Z ogłoszeń duszpasterskich


Będziemy sprzedawać uczucia niechciane za 15 zł. W drodze na krużgankach.
   (chodzi o numer miesięcznika "W drodze" pod tytułem "Uczucia niechciane")

Nasza wspólnota dziś wieczorem rozpoczyna rekolekcje, które będzie głosił ojciec prowincjał. Bardzo prosimy o modlitwę, zwłaszcza że, jak powiedziałem, rekolekcje będzie głosił prowincjał.

Zapraszamy na wykład profesorka X...    (komentarz celebransa: Dziękujemy bratu diakonkowi)

Tak mi się zdaje, że my kiedyś bekniemy za ten handel na tym sądzie.
   (komentarz do ogłoszenia reklamującego sprzedaż po mszy niedzielnej książek i czasopism)

Z okazji tygodnia misyjnego nasi bracia zajmujący się misjami informują, że w ciągu roku zebrali na cele misji 45 000 zł. Te środki zostaną przekazane naszym placówkom na Ukrainie, w Kamerunie, Kazachstanie i Białorusi. Przekazujemy podziękowania w imieniu dzieci misjonarzy.    (gościnnie ze Służewa)

Jutro porządek mszy świętych niedzielny, bo jutro jest niedziela.    (gościnnie z Wrocławia)

W związku z obchodami Dnia życia konsekrowanego, we wtorek 1 lutego, nie będzie Mszy o godzinie 16:00.
   (gościnnie ze Lwowa)



Z ogłoszeń przedpielgrzymkowych


Medyczni spotykają się po mszy z panem doktorem na krużgankach, pod obrazem ściętych głów.



Z prób scholi dominikańskiej


Na refrenie zaczynają panie, a orkiestra was pizzicato.

Tenory mają tu obcięte.

A teraz bardzo was proszę, żebyście skontrolowali wielkość rozwarcia.    (chodzi o otwarcie ust)

Ci panowie, co nie są w stanie, to niech się nie męczą.    (do tenorów)

Panowie, proszę pamiętać, że panie mają być zawsze na górze.

Panowie i tenory idą do kapitularza.

Panie śpiewają, a alty, tenory i basy mruczą.

I pamiętajmy też o tym, żebyśmy się nawzajem za siebie modlili. Dzisiejsza Ewangelia mówi o miłości nieprzyjaciół, więc módlmy się za siebie.    (na zakończenie próby)



Gościnnie od franciszkanów z drugiej strony Placu Wszystkich Świętych


Święty Antoni, proszę cię za kapłanami, aby ich szatan całkiem nie zdominował.    (intencja odczytana przed mszą do św. Antoniego)



Ciąg dalszy...





Jeśli masz ochotę skontaktować się ze mną w sprawie tego tekstu lub jakiejkolwiek innej, napisz na adres: nadzieja@nadzieja.webd.pl