s t r o n a   o   n a d z i e i












Łącze do przyjaciela




Jeśli coś się tutaj znalazło, to znaczy, że mogę to z czystym sercem polecić...


Tatry dla każdegoMój mąż jest przewodnikiem tatrzańskim. Oprowadza wycieczki, pielgrzymki i turystów indywidualnych po Tatrach, Zakopanym i Pieninach, a także prowadzi serwis internetowy „Tatry dla każdego”, w którym zamieszcza ciekawe opowieści o tych terenach i ich związkach z historią i kulturą Polski. Serdecznie zapraszam do czytania „Tatr dla każdego” i przekazywania info o moim mężu osobom zainteresowanym pogłębionym kontaktem z Tatrami i Podtatrzem — a szczególnie potencjalnym organizatorom wycieczek :)





PSPOBenedyktyni z Tyńca, których bardzo lubię (z ojcem Bernardem Sawickim, opatem, właścicielem najbardziej czarującego uśmiechu na świecie, na czele), bo śpiewają chorał i robią mnóstwo innych fascynujących rzeczy w najlepszym gatunku, uruchomili portal „Poważne sprawy, poważne odpowiedzi”, na którym poruszają podobne tematy jak te, o których piszę na „Stronie o nadziei”. Wymieniamy się więc banerami i życzymy sobie nawzajem licznych czytelników i dużo dobra.





Wolf Niklaus i Marcin AbijskiMój znajomy Wolf Niklaus, twórca Scholi Teatru Węgajty, który sam jest niezwykle ciekawym człowiekiem, wynalazł w środku lasu pod białoruską granicą, w prawosławnym klasztorze w Supraślu, wspaniałego śpiewaka wykonującego zupełnie wyjątkową muzykę. Marcin Abijski, absolwent konserwatorium narodowego w Atenach, śpiewa liturgię bizantyjską i staroruską, i robi to bardzo pięknie... Ma też inne, cenne zalety, które ujawniają się w osobistym kontakcie :) Jeśli usłyszycie o możliwości posłuchania Marcina, decydujcie się bez wahania. Na razie proponuję posłuchać nagrania wybitnego śpiewaka bizantyjskiego, Georgiosa Chatzichronoglou, u którego uczył się on śpiewać.


Krzyż ołtarzowy w krakowskiej bazylice dominikanówWokół krakowskiej bazyliki dominikanów powstało wyjątkowe środowisko muzyczne, zajmujące się muzyką dawną i liturgiczną. W pierwszym rzędzie chcę przedstawić Pawła Bębenka, który jest autorem kilku moich najukochańszych pieśni. Paweł nie dorobił się jeszcze swojej strony internetowej, więc na razie zamieszczam łącze do nagrania jednego z najlepszych kawałków Pawła, „Jaśnieje krzyż chwalebny”.



PerfugiumPerfugium zasługuje zdecydowanie na własny wpis. Tutaj można posłuchać niezwykłego kawałka „Stabat Mater Dolorosa” (Korsyka, XVII wiek). Proszę też obejrzeć całą stronę zespołu. A tych, którzy chcą posłuchać na żywo tej i innych przepięknych pieśni, zapraszam na misterium Męki Pańskiej, które odbywa się co roku w piątki Wielkiego Postu u krakowskich dominikanów (początek godzina 20.15).


Dawid Kusz OPI jeszcze kilka słów o Dawidzie Kuszu, bo nie może ich tu w żadnym wypadku zabraknąć. Dawid jest bardzo dobrym człowiekiem i wspaniałym księdzem, pisze prześliczną muzykę, pięknie śpiewa i, jakby tego było mało, jest przystojny ;) „Strona o nadziei” zawdzięcza mu bardzo wiele, a mianowicie nazwę. Więcej informacji o Dawidzie i jego muzyce można przeczytać na stronie Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Tutaj zamieszczam łącze do pięknej staropolskiej pieśni „Boska dobroci” w opracowaniu Dawida (z płyty „Pieśń o nadziei”).



eSPecjalnieNiektórzy czytelnicy prosili mnie, żebym pisała więcej o wierze w Boga i duchowości. Nie mogę spełnić ich prośby, bo nie taki jest cel „Strony o nadziei”. W zamian polecam bloga mojej znajomej Eli Wiater, osoby znacznie bardziej kompetentnej ode mnie (w końcu jest doktorem teologii, a co ;>). Ela pisze niebanalnie i porusza ważne tematy. Nie bójcie się z nią dyskutować i zadawać jej pytań. [Zobacz]


Miesięcznik Katolicki List

Ela Konderak pracowała dawniej w Telewizji Polskiej, umie robić filmy, a teraz jest redaktorem naczelnym miesięcznika „List”, który uważam za jedyne pismo katolickie w Polsce, jakie daje się czytać. W czasach, kiedy jedne media leją wiernopoddańczą wazelinę i postpeerelowską sakronowomowę, a drugie jad i błoto, ale dla wszystkich Kościół i kler to jedno, a świeckim pozostawia się rolę biernych, miernych i wiernych (lub nie) wykonawców jedynie słusznej linii ww. przewodniej siły, Ela ma odwagę wychowywać dojrzały duchowo, samodzielnie myślący i świadomy swojej podmiotowości laikat. [Zobacz]


Krzysztof Pałys OP

Na stronie Krzyśka Pałysa jest sporo wartościowych materiałów o duchowości chrześcijańskiej oraz filmy, zdjęcia i rysunki przedstawiające codzienne życie braci dominikanów w nieco lżejszy i bardziej niekonwencjonalny sposób. Naprawdę warto zajrzeć... ;-) Także sam Krzysiek jest barwną postacią... [Zobacz]




Stowarzyszenie Schola Gregoriana Silesiensis

Strona wrocławskiego Stowarzyszenia Schola Gregoriana Silesiensis, śpiewającego chorał gregoriański oraz pieśni tradycyjne. Wraz ze Scholą Teatru Wiejskiego Węgajty wykonują średniowieczne dramaty liturgiczne, biorą też co roku udział w Festiwalu Muzyki Dawnej w Jarosławiu. Są tu też informacje o koncertach. [Zobacz]



Kura domowa

Ola mieszka we Wrocławiu, ma męża tradycjonalistę — zwolennika liturgii trydenckiej i hierarchicznego modelu rodziny, oraz trójkę małych dzieci. Zajmuje się domem, dzierga kołderki i gotuje obiady. Tuzinkowa kura domowa, niewidoczny dodatek do dominującego męża? Tymczasem Ola, podobnie jak jej mąż, jest wykształconą i dowcipną osobą, potrafi bronić własnego zdania i mówi mądre rzeczy. Najbardziej zaskoczył mnie sposób, w jaki Ola i jej mąż odnoszą się do dzieci, kiedy są nieznośne: nie tracąc panowania nad sobą, bez wrzasków i pogróżek, za to z żelazną konsekwencją. I skutecznie. Ola prowadzi serwis internetowy pod nazwą, a jakże, „Kura domowa — wszystko o prowadzeniu i upiększaniu domu”. [Zobacz]


Skansen w Chabówce

Przyznaję — jestem kolejomaniakiem. Mam fioła na punkcie parowozów. Z tego zamiłowania podśmiewa się większość moich znajomych, z wyjątkiem innych kolejomaniaków oczywiście. A ja mam swój ukochany parowóz, do którego zawsze biegnę, kiedy odwiedzam Skansen Kolejowy w Chabówce (podobnie jak Krzyś, odwiedzając ZOO, biegł do klatki z misiem polarnym Kubusiem): Ty2–911, wspaniała i potężna maszyna konstrukcji niemieckiej, tzw. Kriegslok, który miał wygrać dla Hitlera II wojnę. Nie ma piękniejszego zapachu niż zapach dymu z parowozu — węgla i pary wodnej... Skansen w Chabówce ma cenną ekspozycję stałą, a w sezonie turystycznym uruchamia zabytkowe pociągi prowadzone przez parowozy po pięknych szlakach kolejowych Beskidów. [Zobacz]






Jeśli masz ochotę skontaktować się ze mną w sprawie tego tekstu lub jakiejkolwiek innej, napisz na adres: nadzieja@nadzieja.webd.pl